0:00/ 0:00
Wydarzenia

130-lecie chóru „Hasło”

130-lecie chóru „Hasło”

O pie­śni nasza brzmij wszerz i wzdłuż!
I w górę wznoś się ku nie­bios bram!…
Rado­ści życia siłą swą wzmóż!
A dusze pro­wadź, gdzie Bóg jest Sam!

Rze­mieśl­ni­cze Towa­rzy­stwo Śpie­wac­kie „Hasło” dzia­ła­ją­ce przy bazy­li­ce Mariac­kiej obcho­dzi jubi­le­usz 130-lecia. W myśl inten­cji swe­go zało­ży­cie­la dra Hen­ry­ka Jor­da­na „Hasło” było zawsze chó­rem miesz­czań­skim i takim pozo­sta­ło aż po dzi­siaj. Obec­nie skła­da się z 34 człon­ków śpie­wa­ją­cych pod batu­tą dyry­gent Tere­sy Maj­ki-Paca­nek.

Chór Hasło jest wpi­sa­ny w histo­rię para­fii Mariac­kiej, bo już od lat 20. XX wie­ku jest ozdo­bą litur­gii w naszym koście­le. Trze­ba podzię­ko­wać całe­mu obec­ne­mu zespo­ło­wi, ale rów­nież wszyst­kim tym, któ­rzy przez te wszyst­kie lata śpie­wa­li w chó­rze. Modli­my się za zmar­łych, modli­my się za żywych oraz ocze­ku­je­my na nowych śpie­wa­ków” – mówi ks. inf. Dariusz Raś.  Współ­pra­ca mię­dzy kościo­łem Mariac­kim a chó­rem roz­po­czę­ła się w 1927 roku, kie­dy to orga­ni­stą, a zara­zem dyry­gen­tem chó­ru został Ste­fan Pro­fic. Jed­nak histo­ria same­go chó­ru się­ga 1889 roku. Wów­czas dzia­łacz spo­łecz­ny, rad­ca mia­sta Kra­ko­wa dr Hen­ryk Jor­dan zor­ga­ni­zo­wał chór mło­dzie­ży ręko­dziel­ni­czej. Dzi­siej­sze Towa­rzy­stwo Śpie­wac­kie „Hasło” wywo­dzi się wła­śnie z tego zespo­łu jor­da­now­skie­go. Jego dyry­gen­ta­mi byli kolej­no: prof. Józef Sie­ro­sław­ski, Sta­ni­sław Nie­piel­ski, Sta­ni­sław Kowic­ki, Bole­sław Wol­nie­wicz, Ste­fan Pro­fic oraz Bogu­sław Grzy­bek.

Pierw­sze wystę­py chó­ru zwią­za­ne są z kościo­łem oo. Pija­rów, gdzie śpie­wa­no Rora­ty, potem kolę­dy, a następ­nie pod­ję­to sta­łą współ­pra­cę na nie­dziel­nej sumie. 18 kwiet­nia 1922 chór  zmie­nił nazwę na „Chór Ręko­dziel­ni­ków i Prze­my­słow­ców – Hasło – w Kra­ko­wie”. Od 1927, a więc od prze­ję­cia dyry­gen­tu­ry przez Ste­fa­na Pro­fi­ca roz­po­czął się nowy etap roz­wo­ju, któ­ry trwał pra­wie 60 lat. Wte­dy rów­nież chór zyskał nowe­go opie­ku­na – ks. inf. Józe­fa Kuli­now­skie­go, któ­ry nie szczę­dził tru­du, zabie­gów i pomo­cy, aby chór roz­wi­jał się jak naj­po­myśl­niej, a śpiew jego w koście­le, przy­czy­niał się do pod­nie­sie­nia uro­czy­sto­ści nabo­żeństw.  W 1930 roku odby­ła się pierw­sza trans­mi­sja radio­wa z nabo­żeń­stwa majo­we­go z kościo­ła Mariac­kie­go, pod­czas któ­rej chór zaśpie­wał „Te Deum” Chlon­dow­skie­go i dał się usły­szeć całej Pol­sce.

Roz­kwit chó­ru prze­rwał wybuch II woj­ny świa­to­wej. W paź­dzier­ni­ku 1939 wła­dze Gene­ral­ne­go Guber­na­tor­stwa naka­za­ły roz­wią­za­nie Towa­rzy­stwa Śpie­wac­kie­go. For­mal­nie chór pod­dał się dyk­ta­to­wi rzą­du, ale fak­tycz­nie dyry­gent Pro­fic pro­wa­dził pró­by chó­ru w małych kom­ple­tach w swo­im miesz­ka­niu na Pla­cu Mariac­kim przy zasło­nię­tych koca­mi oknach by wyci­szyć gło­sy. Po latach wojen­nych chór powró­cił do swo­jej jaw­nej dzia­łal­no­ści. Pod batu­tą Pro­fi­ca śpie­wał m.in. na wie­czo­rze kolę­do­wym 13 stycz­nia 1945 tuż po wyzwo­le­niu Kra­ko­wa, na pogrze­bie Win­cen­te­go Wito­sa (w listo­pa­dzie 1945), pod­czas uro­czy­sto­ści powi­ta­nia kard. Sapie­hy po powro­cie z Rzy­mu, gdzie ode­brał kape­lusz kar­dy­nal­ski, oraz 8 czerw­ca 1979 roku pod­czas powi­ta­nia papie­ża Jana Paw­ła II w cza­sie I piel­grzym­ki do Pol­ski.

1 paź­dzier­ni­ka 1984 roz­po­czął się kolej­ny etap dzia­łal­no­ści chó­ru, któ­ry trwa aż po dzi­siaj. Dyry­gen­tem chó­ru zosta­ła Tere­sa Maj­ka-Paca­nek. „Pierw­szy mie­siąc pra­cy był trud­ny. Moż­na powie­dzieć, że prze­ję­łam pałecz­kę po dłu­go­let­nim dyry­gen­cie Ste­fa­nie Pro­fi­cu jesz­cze jako stu­dent­ka i świe­żo upie­czo­ny dyry­gent. Przede mną sta­nę­ło gro­no męż­czyzn, któ­rzy pró­bo­wa­li mnie peszyć i zapę­dzać w kozi róg. Jed­nak szyb­ko uda­ło mi się ich okieł­znać” – wspo­mi­na swo­je począt­ki Tere­sa Maj­ka-Paca­nek. Chór roz­po­czął wów­czas kon­cer­to­wa­nie poza gra­ni­ca­mi Pol­ski.  Pierw­szy wyjazd zagra­nicz­ny odbył się do Fran­cji, gdzie zespół oprócz muzy­ki sakral­nej się­gnął po muzy­kę ludo­wą, popu­lar­ną, świec­ką jak rów­nież po utwo­ry z tzw. kano­nu lite­ra­tu­ry muzycz­nej. „Fan­ta­stycz­ne kon­cer­ty w mero­stwach i w kościo­łach przy­czy­ni­ły się do zwięk­sze­nia zaan­ga­żo­wa­nia zespo­łu w pra­cę. Było to nie­zwy­kle budu­ją­ce” – doda­je dyry­gent.

Chór kon­cer­to­wał już pra­wie we wszyst­kich euro­pej­skich pań­stwach. Był rów­nież w Zie­mi Świę­tej i w Tur­cji. „W pla­nach na naj­bliż­szą przy­szłość mamy trzy kon­cer­ty kolę­do­we: dwa w Kra­ko­wie (w tym w bazy­li­ce Mariac­kiej) i jeden w Wiśle. Pla­nu­je­my rów­nież dwa kon­cer­ty z zapro­szo­ny­mi gość­mi zwią­za­ne z 700-leciem kościo­ła Mariac­kie­go. Poza tym mamy wie­le marzeń zwią­za­nych z dzia­łal­no­ścią chó­ru” – mówi pre­zes chó­ru Tomasz Fie­ber.

Chór „Hasło” moż­na usły­szeć w każ­dą nie­dzie­lę o godz. 10.00 w bazy­li­ce Mariac­kiej.