0:00/ 0:00
Kazania

Nowy początek

Nowy początek

Jako Bra­cia Strze­lec­cy, jeste­śmy obec­ni w tym cza­sie Wiel­ka­no­cy na Eucha­ry­stii, aby jak co roku, na nowo zapa­lić się świa­tłem od nasze­go Mistrza Jezu­sa Chry­stu­sa. Zmar­twych­wsta­nie, któ­re świę­tu­je­my sta­ło się nowym począt­kiem nie tyl­ko dla łaciń­skiej cywi­li­za­cji. Nie zapo­mi­na­my o tej cen­tral­nej praw­dzie życia, któ­rą repre­zen­tu­je­my w Euro­pie i na całym świe­cie: to w Chry­stu­sie mamy nadzie­ję zmar­twych­wsta­nia. Nowość praw­dy o zmar­twych­wsta­niu, jej świa­tło, jej ogień mamy jako chrze­ści­ja­nie prze­no­sić do nasze­go życia i w kon­se­kwen­cji do naszych rodzin, do naszych Ojczyzn. Pro­gram Jezu­sa Chry­stu­sa odkry­wa­my bowiem jako dzie­dzic­two, a nie tyl­ko jako jakiś teatr war­to­ści. Dzie­dzic­two zmar­twych­wsta­nia uczy nas żyć, okre­ślać prio­ry­te­ty i deter­mi­no­wać do świa­dec­twa. Ina­czej próż­na była­by nasza wia­ra. Odkry­wa­my jako śro­do­wi­sko Euro­pej­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Strzel­ców Histo­rycz­nych (EGS) ten począ­tek naszych war­to­ści, jak­by kamień węgiel­ny, korzeń nowe­go świa­ta zapo­cząt­ko­wa­ny pra­wie 2000 lat temu przez wyda­rze­nie Zmar­twych­wsta­nia.

To On, Chry­stus Zmar­twych­wsta­ły woła do nas z dzi­siej­szej Ewan­ge­lii (J 21): chodź­cie, posil­cie się! Zasta­nów­my się co dla nas zna­czą te sło­wa, jak odczy­tu­je­my w tym miej­scu i w tym cza­sie woła­nie o to, aby się tutaj wzmoc­nić i jak wpro­wa­dzać w życie nauki nasze­go Mistrza? Bowiem to nasze spo­tka­nie nie tyl­ko powin­no zacie­śnić naszą więź z ludź­mi, lecz potrze­ba, aby nas prze­kie­ro­wa­ło na więź z naszym Zba­wi­cie­lem. Bo On jest tym, któ­ry nas tutaj na Eucha­ry­stii wzy­wa, posi­la, ale i rów­nież posy­ła.

Mówił dobit­nie w hisz­pań­skim San­tia­go de Com­po­ste­la Jan Paweł II, któ­re­go tutaj w Pol­sce potrze­ba przy­po­mnieć wła­śnie w kon­tek­ście wia­ry w zmar­twych­wsta­nie: kie­ru­ję do cie­bie, sta­ra Euro­po, woła­nie peł­ne miło­ści: Odnajdź sie­bie samą! Bądź sobą! Odkryj swo­je począt­ki. Tchnij życie w swo­je korze­nie. Tchnij życie w te auten­tycz­ne war­to­ści, któ­re spra­wia­ły, że two­je dzie­je były peł­ne chwa­ły, a two­ja obec­ność na innych kon­ty­nen­tach dobro­czyn­na (…).  Oddaj cesa­rzo­wi to, co cesar­skie, Bogu zaś to, co Boskie. (…) Możesz jesz­cze być latar­nią cywi­li­za­cji i bodź­cem postę­pu dla świa­ta.

 Johan­nes Paul II in San­tia­go de Com­po­ste­la (1982) gesagt hat: Euro­pa, fin­de wie­der zu dir selbst! Sei wie­der du selbst! Besin­ne dich auf deinen Ursprung! Bele­be deine Wurzeln wie­der! Begin­ne wie­der jene ech­ten Wer­te zu leben, die deine Geschich­te ruhm­re­ich gemacht haben, und macht deine Gegen­wart in den ande­ren Kon­ti­nen­ten segen­sre­ich! (…) Gibt Cäsar, was des Cäsar ist, und Gott, was Got­tes ist! (…) Noch immer kan­nst du Leucht­turm der Zivi­li­sa­tion und Anre­iz zum Fort schritt für die Welt sein.

 Kon­ty­nu­ował dalej papież Polak: Inne kon­ty­nen­ty patrzą na cie­bie i spo­dzie­wa­ją się po tobie tej samej odpo­wie­dzi, jaką świę­ty Jakub dał Chry­stu­so­wi: „Mogę”. A nasz patron, św. Seba­stian, męczen­nik za wia­rę w zmar­twych­wsta­nie, wyznaw­ca war­to­ści Jezu­sa Chry­stu­sa dał prze­cież odpo­wiedź ana­lo­gicz­ną. Dla­te­go i my buduj­my naszym życiem odpo­wiedź wia­ry. To nasze „mogę” ozna­cza per­ma­nent­ną, twar­dą pra­cę nad sobą wedle Deka­lo­gu i przy­ka­za­nia miło­ści, a tak­że peł­nie­nie kon­kret­nych uczyn­ków miło­sier­dzia: codzien­nej modli­twy, prak­ty­ko­wa­nia postu i jał­muż­ny. Tak tyl­ko zbu­du­je­my przy­szłość tej cząst­ki świa­ta, któ­rą repre­zen­tu­je­my, a któ­rej na imię Euro­pa, i wypeł­ni­my testa­ment zmar­twych­wsta­nia.

W budo­wa­niu sie­bie przyj­mij­my pew­ną rów­no­cze­sność, rów­no­le­głość cech nasze­go Zmar­twych­wsta­łe­go Zba­wi­cie­la, któ­re repre­zen­tu­ją sym­bo­le baran­ka i lwa. Te zna­ki w Biblii sta­le się uzu­peł­nia­ją w kon­tek­ście wyda­rze­nia pas­chal­ne­go. Jezus jest rów­no­cze­śnie Lwem i Baran­kiem. To jest zwy­cię­ska kon­sty­tu­cja nasze­go życia chrze­ści­jań­skie­go. Dla­te­go nie pro­muj­my wśród nas sty­lu czło­wie­ka-cele­bry­ty-gwiaz­dy, lecz nowe­go czło­wie­ka, czło­wie­ka zmar­twych­wsta­nia, żyją­ce­go dobry­mi wia­do­mo­ścia­mi, sie­ją­ce­go wokół sie­bie głęb­sze nadzie­je. On nie spę­dza bez­u­ży­tecz­nie godzin całych przed lustrem, ekra­nem kom­pu­te­ra czy komór­ką. On roz­ma­wia z Bogiem, solid­nie pra­cu­je, dzia­ła spo­łecz­nie. On umie kochać na dobre i na złe. On panu­je na wzór Chry­stu­sa nad swo­im życiem. Pora ten styl na nowo i gło­śno obwie­ścić świa­tu, w któ­rym żyje­my, pra­cu­je­my, jeste­śmy. Bądź­my więc god­ny­mi chrze­ści­ja­na­mi, ryce­rza­mi Zmar­twych­wsta­łe­go, na wzór nasze­go św. Patro­na Seba­stia­na. Do tego inspi­ru­je nas ta Eucha­ry­stia prze­ży­wa­na wspól­nie w okta­wie świąt Zmar­twych­wsta­nia. Amen.

/​ks. inf. Dariusz Raś/​
Kaza­nie wygło­szo­ne pod­czas Euro­pej­skie­go Spo­tka­nia Bractw Strze­lec­kich (EGS) i Rycer­stwa św. Seba­stia­na w bazy­li­ce Mariac­kiej

fot. Andrea Mantegna Św. Sebastian, detal, ok. 1460, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń