0:00/ 0:00

Święci o kościele Mariackim

Święci o kościele Mariackim

Św. Faustyna, apostołka Miłosierdzia Bożego:

Kie­dy­śmy zała­twi­ły tę całą spra­wę, poszły­śmy do kościo­ła Naj­święt­szej Pan­ny Marii; wysłu­cha­ły­śmy Mszy świę­tej, pod­czas któ­rej dał mi Pan poznać, jak wiel­ka licz­ba dusz znaj­dzie zba­wie­nie przez dzie­ło to. Potem weszłam w roz­mo­wę wewnętrz­ną z Panem, dzię­ku­jąc mu, że raczył mi dać tę łaskę, że mogę widzieć cześć, jaka się sze­rzy [dla] nie­zgłę­bio­ne­go miło­sier­dzia Jego. Weszłam w głę­bo­ką modli­twę dzięk­czyn­ną. O, jak wiel­ka jest hoj­ność Boża, niech będzie bło­go­sła­wio­ny Pan, któ­ry wier­ny jest w obiet­ni­cach swo­ich… (Dz. 1300).

Św. Jan Paweł II:

Przede wszyst­kim pra­gnę wam podzię­ko­wać za to, że wasza obec­ność w bazy­li­ce Mariac­kiej dała mi oka­zję do odwie­dze­nia tej bazy­li­ki. A był­bym w sumie­niu nie­spo­koj­ny, czy napraw­dę byłem w Kra­ko­wie, gdy­bym nie odwie­dził bazy­li­ki Mariac­kiej, gdy­bym nie wszedł do tej wspa­nia­łej świą­ty­ni, o któ­rej trud­no jest mówić zwięź­le. Tyle w niej pięk­na, tyle wyra­zu, tyle modli­tew­ne­go nastro­ju, tyle maryj­nej tajem­ni­cy i tyle pol­sko­ści!
Cie­szę się też z tego, że wej­ście do bazy­li­ki Mariac­kiej już jest odsło­nię­te, że moż­na wejść głów­ny­mi drzwia­mi, moż­na pokło­nić się Mat­ce Bożej Czę­sto­chow­skiej, uko­ro­no­wa­nej w dniu zakoń­cze­nia pere­gry­na­cji archi­die­ce­zji kra­kow­skiej. I moż­na stam­tąd pro­sto, idąc przez kościół, patrzeć w tryp­tyk Wita Stwo­sza i zachwy­cać się nim, tym gotyc­kim pięk­nem, któ­re prze­szłość pozo­sta­wi­ła nam w samym ser­cu Kra­ko­wa. (Prze­mó­wie­nie do zakon­nic zgro­ma­dzo­nych w koście­le Mariac­kim, 9 czerw­ca 1979 r.)