0:00/ 0:00
Wydarzenia

Teologia piękna – między dwoma porządkami: niebieskim i ziemskim

Teologia piękna – między dwoma porządkami: niebieskim i ziemskim

Zapra­sza­my na pierw­sze spo­tka­nie nowe­go cyklu poświę­co­ne­go teo­lo­gii i ducho­wo­ści iko­ny, któ­re będzie mia­ło miej­sce w Bazy­li­ce Mariac­kiej w Kra­ko­wie dnia 22 paź­dzier­ni­ka. Roz­po­czy­na­my Mszą Świę­tą o godz. 18.30, a po Mszy kon­ty­nu­uje­my w sali przy ul. Sien­nej 5.

Iko­na sama w sobie jest wize­run­kiem zawie­szo­nym mię­dzy dwie­ma rze­czy­wi­sto­ścia­mi: jest obra­zem wyko­na­ny przez czło­wie­ka, lecz przed­sta­wia rze­czy­wi­stość wykra­cza­ją­cą poza ten świat. Malo­wa­na jest far­ba­mi, lecz pisa­na jest świa­tłem. Opo­wia­da o wyda­rze­niach, któ­re mia­ły miej­sce w histo­rii, a jed­nak przed­sta­wia praw­dy ponad­cza­so­we.

Pierw­sze spo­tka­nie będzie poświę­co­ne nie tyl­ko teo­lo­gii iko­ny w ogól­no­ści – teo­lo­gii, któ­ra poj­mu­je iko­nę jako okno jed­no­cze­śnie dzie­lą­ce i łączą­ce dwa świa­ty. Zasta­no­wi­my się tak­że, co iko­ny w swo­jej tre­ści (a nie tyl­ko w swo­jej isto­cie) mówią o dwóch porząd­kach i rela­cji mię­dzy nimi. Iko­na prze­cież jest pisa­na świa­tłem, lecz to świa­tło wydo­by­wa­ne jest przy pomo­cy ziem­skich środ­ków (zło­ta, mine­ra­łów itp.). Czy iko­na więc wszyst­ko co ziem­skie pod­po­rząd­ko­wu­je Bogu, czy raczej wska­zu­je na auto­no­mię? Czy na iko­nie to, co Boskie nale­ży do Boga, a to co cesar­skie do Ceza­ra? Czy ist­nie­je w ogó­le iko­na, któ­ra obra­zu­je i wyja­śnia sens tej prze­dziw­nej przy­po­wie­ści, w któ­rej Jezus odpo­wia­da fary­ze­uszom przy­pa­tru­jąc się cesar­skiej mone­cie?

Tego­rocz­ny cykl poświę­co­ny teo­lo­gii ikon podej­mo­wał będzie kwe­stie zwią­za­ne nie tyl­ko z ducho­wo­ścią chrze­ści­jań­ską, ale w cza­sie kolej­nych spo­tkań, kon­tem­plu­jąc iko­ny, będzie­my sta­ra­li się pogłę­bić praw­dy poda­wa­ne nam przez Kościół w litur­gii. Litur­gia jest bowiem świę­tą i Boską prze­strze­nią, doko­nu­ją­cą się w naszym codzien­nym życiu – podob­nie zresz­tą jak iko­na.