0:00/ 0:00
Kazania

Ucieczka

Ucieczka

W zeszłym roku czci­li­śmy razem św. Józe­fa odno­sząc się do nowe­go dzwo­nu kra­kow­skie­go „Józef z Naza­re­tu”. Zawie­szo­no go w bazy­li­ce Mariac­kiej i towa­rzy­szy nam od 1 stycz­nia tego roku, od świę­ta Bożej Rodzi­ciel­ki Maryi. Opie­wać miał 700-lecie kościo­ła Mariac­kie­go, ale nade wszyst­ko wzy­wa nas kra­ko­wian na codzien­ne Anioł Pań­ski przed obli­cze Boga. Nie wie­dzie­li­śmy, że tak nie­zbęd­ny będzie jego głos w cza­sie epi­de­mii. Jak przed wie­ka­mi pro­ce­sjo­nal­nie kra­ko­wia­nie obcho­dzi­li mia­sto w dzięk­czy­nie­niu za usta­nie moro­we­go powie­trza z modli­twą do św. Józe­fa, tak i dzi­siaj dzwon jego imie­nia gło­śno wzy­wa do punk­tu­al­nej modli­twy po hej­na­le o ochro­nę przed cho­ro­bo­twór­czym wiru­sem. Uciecz­ka w modli­twę pozwa­la uspo­ko­ić sko­ła­ta­ne ser­ca cho­rych i daje wytrwa­łość leka­rzom pod­czas tych nie­ty­po­wych reko­lek­cji mia­sta Kra­ko­wa, kie­dy uli­ce i kościo­ły są pusta­we, a wie­le sal szpi­tal­nych wypeł­nia się aż nad­to.

Radu­ję się, że Ofia­rę Eucha­ry­stycz­ną spra­wu­ję w tym sank­tu­arium św. Józe­fa. On nale­ży bowiem do bogo­mo­dl­ców sto­ją­cych cią­gle przed Panem. Do nie­go się ucie­ka­my. Za jego wzro­kiem podą­ża­my. Trosz­czy­my się o nasze bez­pie­czeń­stwo i na wzór św. Józe­fa chro­ni­my nasze rodzi­ny. Słu­cha­my pod­po­wie­dzi mądrych. Nie nara­ża­my się. Zmie­ni­li­śmy nawet spo­sób przyj­mo­wa­nia Komu­nii św. I choć prze­ży­wa­my bar­dzo to, co dzie­je się wokół nas, to pamię­ta­my, że Pan Jezus jest, był i będzie wyznacz­ni­kiem nasze­go życia jako ludzi nazna­czo­nych chrztem.

Kie­dy słu­cha­my Ewan­ge­lii, któ­ra przy­po­mi­na nam uciecz­kę Świę­tej Rodzi­ny do Egip­tu, przy­cho­dzą na myśl sło­wa modli­twy: «O feli­cem virum beatum Joseph…», «O szczę­śli­wy mężu, św. Józe­fie, tobie dane było Boga nie tyl­ko widzieć i sły­szeć, ale nosić na rękach, cało­wać, odzie­wać i strzec!» Ta modli­twa jest wła­śnie o tym, żeby­śmy ucie­ka­jąc przed wiru­sa­mi, podą­ża­li bez­piecz­ną dro­gą z Chry­stu­sem. Nie ma innej, szczę­śliw­szej obiet­ni­cy. Po to jest ta Eucha­ry­stia. Aby nadać nam ten wła­ści­wy kie­ru­nek. Uczy­my się tego od św. Józe­fa. Amen.

/​ks. inf. Dariusz Raś/​
Kaza­nie wygło­szo­ne w koście­le ss. Ber­nar­dy­nek w uro­czy­stość św. Józe­fa